Rachunki na całkowitych
🎯 Po co Ci to?
Znak „już umiem dodawać" rozpada się przy $-3+(-5)$ i przy „minus razy minus". Tu wielu ludzi zamarza — i to ma sens: w naturalnych nie było kierunku. Żetony i skoki na osi dają obraz, zanim padnie reguła. Reguła bez obrazu na egzaminie pęka przy pierwszym nawiasie.
Na sali rachunki są krótkie i pamięciowe. Nikt nie każe mnożyć czterocyfrowych ujemnych. Każe nie zgubić znaku w dwóch–trzech krokach.
✅ Czego się nauczysz
Po tej jednostce:
- dodajesz i odejmujesz całkowite skokami na osi albo żetonami $\pm$;
- mnożysz i dzielisz całkowite, wiedząc skąd bierze się znak iloczynu;
- odejmowanie zapisujesz jako dodanie liczby przeciwnej: $a-b=a+(-b)$.
🔁 Przypomnij sobie
$|a|$ z 4.2 to odległość. Przeciwna do $a$ to lustro względem zera. Dodawanie naturalnych jako skok w prawo. Teraz skok bywa w lewo.
💭 Pomyśl: Masz trzy żetony „dług" (każdy $-1$) i dwa żetony „masz" (każdy $+1$). Para „dług + masz" się znosi. Ile zostaje i z jakim znakiem?
Sprawdź odpowiedź
Dwie pary się znoszą, zostaje jeden żeton długu: $-1$. Model: dodawanie to dosypywanie żetonów; pary przeciwków znikają.
📘 Wyjaśnienie
Dodawanie. $a+b$ na osi: start w $a$, skok o $|b|$ w prawo gdy $b>0$, w lewo gdy $b<0$.
- $4+3=7$: trzy w prawo.
- $4+(-3)=1$: trzy w lewo.
- $-4+(-3)=-7$: z $-4$ jeszcze trzy w lewo.
- $-4+3=-1$: z $-4$ trzy w prawo.
🧮 Przykład — dodawanie: $-5+8$.
Start w $-5$. Osiem w prawo: $-4,-3,-2,-1,0,1,2,3$. Wynik $3$. Inny obraz: $8$ to pięć do zera i trzy dalej. Żetony: osiem plusów zjada pięć minusów, zostają trzy plusy.
Odejmowanie. $a-b$ znaczy: $a$ plus przeciwna do $b$.
$$a-b = a+(-b).$$
Dlatego $5-(-2)=5+2=7$: odjąć dług to jakby dług unieważnić — zostajesz z większą kwotą. Na osi: odjąć ujemną = skok w prawo.
$5-8=5+(-8)=-3$: osiem w lewo z piątki.
Nie musisz recytować „minus minus daje plus" zanim zobaczysz lustro: przeciwna do $-2$ jest $2$, więc dodajesz $2$.
💭 Pomyśl: $-3-(-5)$. Najpierw: jaka liczba jest przeciwna do $-5$? Potem skok.
Sprawdź odpowiedź
Przeciwna do $-5$ jest $5$. Więc $-3+5=2$. Na osi: z $-3$ pięć w prawo. Pułapka: $-3-5=-8$ (oba minusy sklejone w „jeszcze bardziej w lewo" bez nawiasu). Nawias przy $-5$ jest częścią liczby, którą odejmujesz.
Mnożenie. $3\cdot 4$ to trzy czwórki. $3\cdot(-4)$ to trzy skoki po $-4$: $-4+(-4)+(-4)=-12$. Znak: dodatnia $\times$ ujemna = ujemna.
$0$ razy cokolwiek = $0$. Kierunek razy nic nie rusza.
A $(-3)\cdot(-4)$? Tu zamarza pół klasy — i to jest OK, bo „trzy ujemne czwórki" źle się opowiada. Lepszy trop: wzorzec, nie zaklęcie.
$3\cdot(-4)=-12$, $2\cdot(-4)=-8$, $1\cdot(-4)=-4$, $0\cdot(-4)=0$, $(-1)\cdot(-4)=4$.
Gdy mnożnik maleje o $1$, zabierasz jeden skok po $-4$, więc wynik rośnie o $4$. Skoro $0\cdot(-4)=0$, to następny krok, $(-1)\cdot(-4)$, musi wylądować na $4$: po zerze wychodzi plus. Obraz: przeciwna do przeciwnej — dwa lustra względem zera wracają na tę samą stronę.
Dzielenie: odwróć mnożenie. $(-12):3=-4$, bo $3\cdot(-4)=-12$. $(-12):(-3)=4$, bo $(-3)\cdot 4=-12$. Zero w dzielnej: $0:(-5)=0$. Przez zero nie dzielimy — ta ściana była już przy naturalnych.
📐 DEFINICJA — suma i iloczyn całkowitych (na użytek SP): suma to skok na osi (albo żetony z kasowaniem par). Iloczyn $m\cdot n$ to $|m|$ skoków po $n$ (albo po $-n$), a znak wynika ze stron: dwie te same strony $\rightarrow$ dodatni, różne $\rightarrow$ ujemny.
Po ludzku: ile razy i w którą stronę. Czym to NIE jest: osobna magia „zasad znaków" oderwana od osi. Zasada znaków jest skrótem skoków.
🧮 Przykład — znaki: $(-6)\cdot 2$, $6\cdot(-2)$, $(-6)\cdot(-2)$, $(-6):2$, $(-6):(-2)$.
$(-6)\cdot 2=-12$ (dwa razy dług sześciu). $6\cdot(-2)=-12$ (sześć skoków po $-2$). $(-6)\cdot(-2)=12$ (dwa lustra). $(-6):2=-3$. $(-6):(-2)=3$. Ten sam „$12$" albo „$3$" w odległości; strona zależy od liczby minusów w czynnikach, nie od nastroju.
Kolejność działań z działu 2 zostaje: najpierw $\cdot$ i $:$, potem $+$ i $-$. Nawias jak zawsze wygrywa. $-3^2$ to pułapka liceum (potęga vs znak); tu, w całkowitych SP, jeśli widzisz nawias $(-3)\cdot(-3)$, licz $9$. Potęgi wrócą w dziale 8; nie mieszaj tego teraz.
Łańcuch pamięciowy. $-2+7-(-3)$ najpierw zamień odejmowanie: $-2+7+3$. Potem z lewej: $5+3=8$. Nie zbieraj wszystkich minusów w jedną kupę. Żetony: start dwa minusy, dosyp siedem plusów (zostaje pięć plusów), dosyp trzy plusy (osiem plusów).
🧮 Przykład — kolejność: $10+(-2)\cdot 5$.
Najpierw iloczyn: $(-2)\cdot 5=-10$. Potem $10+(-10)=0$. Pułapka: $10-2=8$, potem $8\cdot 5=40$: minus „wessał" dodawanie i zgubił kolejność. Nawias przy $-2$ chroni czynnik, nie kasuje kolejności.
Ujemne w dzieleniu z resztą PP zostawia na później / poza ten dział; tu dzielisz „wchodzi na całe" bez reszty: $(-20):5=-4$, $(-20):(-4)=5$. Jeśli nie wychodzi całkowicie — na egzaminie ósmoklasisty w tym temacie zwykle nie mieszają reszty z minusem. Nie zgaduj; wróć do mnożenia wstecz.
Odejmowanie = dodaj przeciwną. To nie nowa magia, tylko ten sam skok w drugą stronę. $5-8$ to $5+(-8)$. $-3-(-7)$ to $-3+7$. Nawias przy odejmowanej liczbie chroni jej znak: zjadać nawias to zjadać kierunek. Na żetonach: odjąć minusy = dosypać plusy (bo zabierasz dług). Na osi: strzałka odejmowania odwraca się.
Sprawdzanie wstecz. Dodałeś $-4+(-9)=-13$. Sprawdź: od $-13$ odejmij $-9$, czyli dodaj $9$: $-13+9=-4$. Wróciłeś. Iloczyn: $(-5)\cdot(-4)=20$. Sprawdź dzieleniem: $20:(-4)=-5$. Jeśli sprawdzenie nie wraca do startu — zgubiłeś stronę, nie „źle mnożyłeś w słupku". Słupek przy jednocyfrowych tu prawie nie istnieje; strona jest całym zadaniem.
💭 Pomyśl: Czy $(-1)\cdot(-1)\cdot(-1)$ jest dodatnie, czy ujemne? Nie licz „na trzy minusy = minus" z kapelusza — narysuj skoki albo żetony parami.
Sprawdź odpowiedź
Najpierw $(-1)\cdot(-1)=1$ (dwa lustra). Potem $1\cdot(-1)=-1$. Trzy czynniki ujemne → wynik ujemny. Wzorzec: nieparzysta liczba minusów w iloczynie zostawia minus. Parzysta zjada. To skrót skoków, nie zaklęcie „im więcej minusów, tym gorzej".
⚠️ Uwaga, pułapka
- $-3+5$ policzone jako $-(3+5)=-8$: minus „wyssał" całe dodawanie. Minus przy $3$ należy do jednej liczby, nie do operacji na sumie.
- $4-(-1)$ policzone jako $4-1=3$: zjedzony nawias. Odjąć przeciwną = dodać $1$, wynik $5$.
- „Minus razy minus = minus, bo dwa minusy to jeszcze gorzej." Wzorzec skoków mówi odwrotnie. Dwa lustra.
✍️ Na egzaminie
Krótki łańcuch: $-2+7-(-3)$. Tok na kartce: zamień odejmowanie na dodanie przeciwnej, potem skoki albo żetony. Wynik bez toku w otwartym bywa 1 pkt z trzech, jeśli droga znika. Zamknięte: dystraktor $-(2+7-3)$ albo $2+7-3$ bez minusu przy dwójce. Policz dwa razy: raz osią, raz znakami. Jeśli dwa sposoby się rozjeżdżają — zgubiłeś nawias, nie „słabo dodajesz".
🎒 Teraz Ty
1. Policz pamięciowo: $-8+3$, $5+(-9)$, $-4+(-6)$, $2-(-7)$, $-5-3$.
Pokaż rozwiązanie
$-5$; $-4$; $-10$; $9$; $-8$. Przy $2-(-7)$: $2+7=9$. Przy $-5-3$: $-5+(-3)=-8$. Gdzie błąd: $-8+3=-11$ (oba w lewo).
2. Policz: $(-5)\cdot 4$, $3\cdot(-6)$, $(-7)\cdot(-2)$, $(-18):3$, $(-18):(-9)$.
Pokaż rozwiązanie
$-20$; $-18$; $14$; $-6$; $2$. Sprawdzenie mnożenia: $4$ skoki po $-5$ lądują na $-20$. Dzielenie: $3\cdot(-6)=-18$, stąd $(-18):3=-6$.
3. Na koncie $-12$ zł. Trzy razy wypłacasz po $4$ zł (saldo spada). Zapisz to jednym iloczynem i jednym wynikiem.
Pokaż rozwiązanie
Start już jest ujemny; trzy wypłaty to jeszcze $3\cdot(-4)=-12$, razem $-12+(-12)=-24$. Albo: $-12-4-4-4=-24$. Iloczyn samych wypłat nie zastępuje startu — dolicz saldo początkowe. Pułapka: $3\cdot 4=12$ na plus.
4. Policz $6-(-2)\cdot(-3)$ z kolejnością. Potem sprawdź żetonami albo skokami, że nie wyszło $24$.
Pokaż rozwiązanie
Najpierw iloczyn: $(-2)\cdot(-3)=6$. Potem $6-6=0$. Automat $6-(-2)=8$, potem $8\cdot(-3)=-24$ gubi kolejność. Nawias przy czynnikach nie kasuje reguły „mnożenie przed odejmowaniem".
📌 W pigułce
- Dodawanie = skok: plus w prawo, minus w lewo; żetony kasują pary.
- $a-b=a+(-b)$; odjąć ujemną = dodać dodatnią.
- Iloczyn: różne znaki $\rightarrow$ minus; dwa minusy $\rightarrow$ plus (wzorzec skoków, nie kaprys).
- Krótko i pamięciowo — na sali bez kalkulatora. Sprawdź wstecz mnożeniem.
🔍 Sprawdź, czy umiesz
- [ ] Dodaję całkowite na osi bez zgadywania znaku.
- [ ] Zamieniam odejmowanie na dodanie przeciwnej, także $a-(-b)$.
- [ ] Mnożę i dzielę z uzasadnieniem znaku (skok / lustro), nie samą rymowanką.
- [ ] Nie wciągam minusa na całe wyrażenie bez nawiasu.
- [ ] Szanuję kolejność: iloczyn przed sumą, także przy minusach.